Witajcie kochane :) Jeszcze kilka dni temu pokazywałam Wam na Insta moje paznokcie KLIK , które pozornie miały się całkiem nieźle. Dlaczego pozornie? Wystarczyło 2 dni w pracy, i straciłam je wszystkie i to do bólu, niektóre były już tak przyrośnięte że jak złamałam to myślałam że się popłaczę. :( Dlatego z powodów estetycznych i pewnych innych (o których jak się uda na pewno Was poinformuję) postanawiam przez miesiąc, codziennie na noc je olejować, na początek będzie to olej rycynowy, dalej się zobaczy co mi wpadnie w łapki. Na dzień dzisiejszy (po pierwszym olejowaniu na noc) paznokcie wyglądają tak:
 |
Lewa Ręka |
 |
Prawa Ręka |
Paznokcie przede wszystkim są bardzo suche, przebarwione, mają dużo nierówności, są postrzępione rozdwajają się, kruszą.
Mam nadzieję, że olejowanie przyniesie upragniony efekt.
Także czekajcie na aktualizacje. A ja uciekam kończyć obiad :)
Buziaki!!
Łał, o olejowaniu paznokci nigdy nie myslalam :) pozdrawiam, zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńA ja przeglądając blogi, jestem pod wrażeniem efektów :)
UsuńCiekawe jak się to olejowanie sprawdzi, czekam na update :)
OdpowiedzUsuńja specjalnie paznokci nie olejuję, ale olejuję twarz i przy okazji pzanokcie też korzystają ;p i muszę przyznać, że rzeczywiście to działa, bo moje paznokcie juz się nie rozdwajają i nie łamią :)
OdpowiedzUsuńMalinowe Ciasteczka
Ja liczę głównie na to, że się właśnie wzmocnią :)
UsuńOlejowania jeszcze nie próbowałam, zwykle opieram się tylko na odżywce :)
OdpowiedzUsuńA mi właśnie odżywki nie pomagają na dłuższą metę. Jedynie 8w1 działała. Ale ostatnio odczuwałam jakąś nadwrażliwość więc wolę nie ryzykować :)
UsuńU mnie też 8w1 świetnie działa, ale niedługo mi się kończy i będę testować czarną z Golden Rose, podobno jest świetna :)
UsuńJeszcze nigdy nie próbowałam tego robić, a na dodatek dopiero niedawno zaczęłam zapuszczać paznokcie.
OdpowiedzUsuńCzekam na update:)
Zapraszam do mnie, jeśli Ci się spodoba- zaobserwuj:
KLIK--> http://julia-iggy.blogspot.com/
oj, tak to właśńie jest, że po niektórych eksperymentach trzeba paznokcie wzmacniać i to długo. Ja sama męczę się teraz po żelowych, żeby mogły sie one znowu stać wzorem do naśladowania. A tak poza tym - bierzesz udział w konkursie? https://www.facebook.com/klubmilosniczekpieknychpaznokci/photos/a.282628315251447.1073741828.271390773041868/448062495374694/?type=1
OdpowiedzUsuń